Czyżbym jednak zdecydowała się wrócić do blogowego świata?
Sama sobie na to pytanie nie potrafię jeszcze odpowiedzieć. Nie mam za wiele czasu dla siebie, a co dopiero mówić o prowadzeniu bloga.
Tutaj potrzeba regularnych wpisów. A u mnie to słowo (regularność) nie istnieje.
Co się zmieniło?
WIELE!
Mój syn ma prawie DWA LATA! Ja kończę studia - jestem na etapie pisania prac magisterskiej, ale jak widać łapię się wszystkiego, by odwlec jak najbardziej godziny które muszę spędzić nad pisaniem jej.
Może znów za jakiś czas zapomnę o tym blogu. Może założę nowy. Z własnym hobby. Tak, mam takie - sama nie wiedziałam jak się do niego wziąć, ale póki co, wszystko co robię, to tylko DOMOWE ZACHCIANKI - piekę babeczki. CUPCAKE's. Wciąż wyszukuję nowych przepisów i serwuję je moim domownikom. Chciałabym strasznie mieć własną cukiernię z tymi łakociami, ale póki co, to tylko marzenia. Ale wierzę w to, że kiedyś je spełnię!
wracam?